Zamknij
REKLAMA

Przegrana z Borutą

23:02, 25.04.2019 | P.F
REKLAMA
Skomentuj
Krzysztof Kochelak (Pogoń)

W środę 24 kwietnia na boisku na Stadionie OSiR-u w Zgierzu drużyna seniorów Pogoni Zduńska Wola (trener Grzegorz Kaleta) rozegrała mecz 24. kolejki 4. ligi łódzkiej z zespołem MKP Boruta Zgierz. Drużyna Pogoni w doliczonym czasie gry uległa gospodarzom i skomplikowała sobie walkę o utrzymanie w 4. lidze.

MKP BORUTA ZGIERZ - POGOŃ ZDUŃSKA WOLA 3:2 (1:2)

1:0 - Łukasz Wiśniewski (2')
1:1 - Oktawian Maliszewski (19' rzut wolny)
1:2 - Radosław Pęciak (41')
2:2 - Patryk Pietrasiak (75')
3:2 - Patryk Pietrasiak (90+4')


SKŁADY DRUŻYN:
POGOŃ ZDUŃSKA WOLA
Jakub Piotrowski - Rafał Porada, Filip Jaszczak, Krzysztof Adamski, Artur Wolny (83' Patryk Krymarys) - Witold Kubiak, Grzegorz Kaleta (75' Mikael Idzikowski), Patryk Kaczmarek, Oktawian Maliszewski (90' Kacper Kosmala) - Radosław Pęciak, Adam Konieczny
Trener drużyny: Grzegorz Kaleta
Kierownik drużyny: Piotr Kaleta

MKP BORUTA ZGIERZ
Sebastian Ostrowski - Dominik Kowalski, Michał Siennicki, Kamil Karlikowski (53' Dawid Bagrodzki), Patryk Pietrasiak - Łukasz Wiśniewski, Damian Knera, Michał Madejski, Damian Bierżyński - Damian Ściborek (50' Kamil Andrysiak), Filip Markowski (72' Michał Zieliński)
Trener drużyny: Radosław Koźlik
Kierownik drużyny: Kamil Jóźwiak

SĘDZIOWIE MECZU: 
Michał Dzwonkowski (główny), Marcin Mielczarek - Mateusz Kowalski (asystenci) - WS Piotrków Tryb.

ŻÓŁTE KARTKI:
Artur Wolny, Patryk Kaczmarek, Mikael Idzikowski (Pogoń)
Łukasz Wiśniewski, Patryk Pietrasiak, Damian Bierżyński (Boruta)

RELACJA Z MECZU:
Już pierwsza akcja meczu w wykonaniu gospodarzy zakończyła się strzeleniem bramki. W 2 minucie błąd popełniła defensywa Pogoni pozwalając na dogranie piłki z lewej strony boiska w pole karne po którym piłkę otrzymał wbiegający między środkowymi obrońcami Łukasz Wiśniewski i mocnym strzałem pod poprzeczkę z ośmiu metrów pokonał Jakuba Piotrowskiego. Stracona szybko bramka wpłynęła pozytywnie na grę drużyny Pogoni w dalszej części pierwszej połowy meczu. Goście dłużej utrzymywali się przy piłce i mieli kilka sytuacji na zdobycie bramek. W 13 minucie strzał Grzegorza Kalety z linii pola karnego w ostatniej chwili zablokował obrońca gospodarzy. Cztery minuty później po indywidualnej akcji lewą stroną boiska Rafał Porada z ostrego kąta trafia w poprzeczkę bramki Boruty bronionej przez byłego zawodnika Pogoni Sebastiana Ostrowskiego. Napór "Pogonistów" przyniósł efekt w 19 minucie meczu, kiedy po faulu na Witoldzie Kubiaku przed polem karnym został podyktowany rzut wolny. Do piłki podszedł Oktawian Maliszewski i precyzyjnym strzałem prawą nogą nad murem zdobył wyrównującą bramkę. W 30 minucie kolejny rzut wolny na bramkę mógł zamienić Adam Konieczny, ale piłka po jego strzale lewą nogą z boku pola karnego o centymetry przeleciała nad poprzeczką bramki Boruty. Drużyna Pogoni w tym okresie gry prezentowała się bardzo dobrze i cztery minuty przed przerwą po akcji lewą stroną boiska Oktawiana Maliszewskiego i jego dośrodkowaniu w pole karne gospodarzy piłkę z bliska do bramki skierował Radosław Pęciak.
W drugiej połowie meczu pierwszą dobrą sytuację mieli gospodarze po błędzie bramkarza Pogoni Jakuba Piotrowskiego, który wypuścił piłkę z rąk, ale zawodnik Boruty z bliska nie potrafił zdobyć bramki. Ostatni kwadrans zawodów przyniósł dużo emocji kibicom przybyłym na stadion. W 75 minucie Patryk Pietrasiak pięknym strzałem lewą nogą z półwoleja z 14 metrów przy biernej postawie obrońców Pogoni doprowadził do remisu. Po straconej bramce odpowiedziała drużyna gości strzałem z 16 metrów Mikaela Idzikowskiego obronionym przez golkipera Boruty. Sędzia meczu doliczył cztery minuty do regulaminowego czasu i wtedy gospodarze mieli dwie sytuacje na strzelenie bramki. Najpierw kapitalną interwencją po rzucie rożnym popisał się golkiper Pogoni Jakub Piotrowski wybijając piłkę po strzale głową z linii bramkowej, a w ostatniej minucie doliczonego czasu gry rzut wolny z 25 metrów wykonywał Patryk Pietrasiak po którego strzale piłka odbiła się od muru, ale ten sam zawodnik dobiegł do odbitej piłki i oddał kolejny strzał po którym piłka wpadła do bramki między nogami pechowo interweniującego bramkarza Pogoni. 

W najbliższej kolejce drużyna Pogoni pauzuje, a następny mecz rozegra w środę 1 maja o godzinie 12:00 na wyjeździe z zespołem Zjednoczonych Stryków.

Tekst i zdjęcia: Krzysztof Kochelak (Pogoń)

(P.F)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMAPrawnik Łask

Darmowe ogłoszenia motoryzacyjne

 

REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© e-zdunskawola.pl | Prawa zastrzeżone