Dołącz do nas

Materiały partnera

Jak się oddłużyć i odzyskać wolność finansową?

Art. sponsorowany

Utraciłeś płynność finansową, masz duże zadłużenie w chwilówkach, bankach albo np. długi czynszowe? Jeżeli tak i zastanawiasz się czy możesz skutecznie się oddłużyć, to pamiętaj, że zawsze jest jakieś wyjście. W takich sytuacjach najważniejszy jest spokój i działanie według określonego planu. W poniższym poradniku wyjaśniamy, jak można to osiągnąć.

Polacy najczęściej mają problemy z płatnościami z tytułu pożyczek i kredytów. Zwykle jest tak, że z różnych powodów tracimy płynność finansową i przestajemy spłacać raty. Powody są różne, choroba, utrata pracy albo losowe wypadki takie jak pożar lub awaria.

Od tego momentu zaczynamy odbierać korespondencję. Najpierw przychodzą upomnienia, potem wezwania do natychmiastowej spłaty, aż w końcu sądowy nakaz zapłaty i zawiadomienie o egzekucji komorniczej. Bez względu na etap zawsze masz prawo do podejmowania działań oddłużeniowych.

Czy mój dług istnieje?

Jeśli zastanawiasz się jak wyjść z długów to musisz najpierw zadać sobie jedno ważne czytanie: czy dług istnieje?

Musisz mieć świadomość, że jeżeli ktokolwiek żąda od ciebie zapłaty, to powinien udowodnić, że mu się te pieniądze należą. Pismo wysłane zwykłym listem nie wystarczy, potrzebne są dowody! Dlatego zawsze żądaj pełnej informacji oraz dokumentacji na temat dochodzonego roszczenia. Bądź w tym względzie stanowczy i dociekliwy. Już na wstępie powinieneś oświadczyć, że nie zapłacisz za coś czego nie ma!

Zacznij od pytania o podstawę zadłużenia, czyli umowę. Wierzyciel, który żąda zapłaty powinien wiedzieć jakie są strony tej umowy, kiedy była zawarta, jaki jest jej numer, podstawowe postanowienia. Nie wspominając o tak podstawowych informacjach jak np. kwotę którą pożyczyłeś i jaką miałeś oddać.

Wierzyciel powinien także wskazać co składa się na kwotę, jaką masz zapłacić ponad pożyczony kapitał. Zawsze zadawaj pytanie o sumy i proś o konkretne wyliczenia. Bez tego ani rusz.

Windykacja telefoniczna i terenowa.

Obecnie standardem jest, że firmy windykacyjne wykorzystują windykatorów telefonicznych. Chociaż nazywa się to miękką windykacją, to potrafią mocno zszargać nerwy. Osoby windykowane wręcz skarżą się, że są nękane telefonami i smsami od rana do nocy. Każde takie działania możesz zgłaszać organom ścigania.

Jeżeli zadzwoni do ciebie pracownik windykator, to zawsze powinieneś zweryfikować swojego rozmówcę. Zapytaj o imię i nazwisko, nazwę firmy oraz skąd mają twój numer telefonu. Pod żadnym pozorem nie podawaj swoich wrażliwych danych osobowych osobie, która dzwoni do ciebie i podającej się za windykatora. Nigdy nie podawaj ani nie potwierdzaj takich danych jak: PESEL, nr i seria dowodu osobistego, adres zamieszkania czy data urodzenia.

Dlaczego to takie ważne? Chodzi o to, że jeśli osoba dzwoniąca nie jest windykatorem, tylko oszustem może w taki sposób łatwo wyłudzić twoje dane osobowe i na ich podstawie zaciągnąć kolejne pożyczki przez Internet. Takich przypadków każdego roku są setki i odkręcenie sprawy będzie bardzo trudne.

Czy długi się przedawniają?

Weryfikując zadłużenie zawsze sprawdzaj, czy ten dług nie jest przedawniony. Kredyty i pożyczki, rachunki za telefon, internet, telewizję albo opłaty czynszowe przedawniają się po upływie trzech lat. Datą końcową jest zawsze ostatni dzień roku, w którym nastąpiło przedawnienie. Liczenie terminu przedawnienia zawsze rozpoczynamy od daty wymagalności. A co to jest data wymagalności? To dzień, kiedy powinieneś go zapłacić wedle pierwotnego zobowiązania.

Jeśli roszczenie jest przedawnione to swobodnie możesz powiedzieć bankowi, firmie windykacyjnej albo pożyczkowej, że nie masz zamiaru nic płacić i nic nie zapłacisz. A jeśli chcą cokolwiek od Ciebie to muszą pozwać Cię do sądu. W ten sposób na drodze sądowej wywalczysz dla siebie całkowite oddłużenie!

Nie daj sobie wmówić, że nie ma czegoś takiego jak przedawnienie długów albo, że dług prezdawniony i tak trzeba spłacić. To stara zagrywka windykatorów, którzy wykorzystują brak wiedzy prawnej u dłużników.

Długi u komornika.

Jeżeli twoja sprawa jest już na etapie postępowania egzekucyjnego (komorniczego), to twoim wierzycielem nie jest komornik prowadzący postępowanie, ale ten podmiot, który jest wpisany jako wierzyciel w tytule egzekucyjnym. Dlatego o ewentualnym rozłożeniu długu na raty albo umorzeniu jego części nie powinieneś rozmawiać z komornikiem, tylko wierzycielem.

Nie zapominaj jednak, że komornik jest funkcjonariuszem publicznym i jego zadaniem jest egzekucja tytułu wykonawczego wydanego przez sąd. Może to być sądowy nakaz zapłaty albo wyrok – zaopatrzone w klauzulę wykonalności. Nie możesz utrudniać komornikowi prowadzenia czynności egzekucyjnych i np. odmowić komornikowi wejścia do mieszkania.

Masz pytania? Zadzwoń do nas albo napisz. Możesz również wejść na nasze forum dla zadłużonych i zadać pytanie naszym prawnikom. Chętnie na nie odpowiemy.

Jak się zgłosić do Kancelarii:
EUROLEGE Kancelaria Prawno-Oddłużeniowa
Zadzwoń, tel. 530 333 130
Wyślij zgłoszenie na stronie: www.darmowyprawnik.eu

Czytaj dalej
.

Dodaj komentarz

Materiały partnera

Restauracja naszych czasów – Mokotowska 69

Art. sponsorowany

Restauracja, która oddaje prawdziwy duch nowoczesności, jednocześnie proponując świeży powiew klasyki. Niezwykłe smaki, wino i profesjonalna obsługa to rozpoznawalne symbole Mokotowskiej 69.

Wino i pasja

Restauracja, otwarta w 2016 roku przez Andrzeja Rudnickego-Sipayłło oraz Bartka Czerwińskiego, znajduje się w samym sercu Śródmieścia Warszawy i w swoje podwoje zaprasza wszystkich wielbicieli dobrego wina i owoców morza. Miejsce tworzone jest przez ludzi pełnych pasji i kochających dobre jedzenie.

Kuchnia pełna smaków

Szef kuchni, Kamil Kosnowski, serwuje przepyszne przysmaki morza, a także najwyższej jakości steki, przyrządzane z wołowiny pochodzącej z Ameryki, Szkocji, a nawet Japonii. Restauracja oferuje również wybór dań tradycyjnie polskich, takich jak mazurskie raki, sumy czy kaczka, podawanych w odświeżonej formie. Do tego, fenomenalny dobór win z wielu zakątków świata, dobrych na każdą okazję.

Renoma i doświadczenie

Mokotowska 69 to lokal pełen ludzi z pasją i doświadczeniem, których pracą jest przygotowywanie Gościom najlepszych dań. Dzięki wysiłkom wkładanym w stworzenie niepowtarzalnej atmosfery oraz posiadanemu doświadczeniu w prowadzeniu restauracji (bliźniaczym lokalem, otworzonym przez właścicieli Mokotowskiej, jest ten na Merliniego 5), udało się stworzyć miejsce pełne klasy, smaku i zapachu dobrego jedzenia. Restauracja została doceniona w 2018 roku i można ją znaleźć w przewodniku The Michelin Guide.

A może catering?

Restauracja, w swojej ofercie posiada również catering, który z pewnością zaspokoi potrzeby i podniebienia kilku do nawet kilkuset naszych Gości. W wybranym przez nas mieście, na świeżym powietrzu, w przeróżnych okolicznościach i okazjach, Mokotowska 69 gwarantuje najlepsze potrawy i szeroki wybór trunków, które zaspokoją języki najwytrawniejszych smakoszy. Wszystko robione z ogromną pasją do kuchni i ludzi.

Już teraz odwiedź Mokotowską 69 i przekonaj się sam o prawdziwym smaku dobrej kuchni.

Czytaj dalej

Materiały partnera

Pióro czy długopis – co wybrać w pracy biurowej

Art. sponsorowany

W dzisiejszych czasach większość tekstów powstaje na ekranie komputera, a do ich stworzenia osoby używają się myszki i klawiatury. Istnieją jednak dziedziny, w których tradycyjne akcesoria do pisania nadal wiodą prym. Wszelkiego rodzaju dokumenty i pisma w biurach i urzędach wypełniane są odręcznie. Bogata oferta sklepów papierniczych skłania nas do postawienia pytania: Który z przyborów – piór, czy długopis – lepiej zdaje egzamin w pracy biurowej.

Pióro – kulkowe i wieczne

Mówi się, że pióra używają ludzie eleganccy i z klasą. Przybór ten kojarzy się artystami lub politykami, a co za tym idzie, pozwala stworzyć wrażenie, że osoba nim władająca jest obyta ze sztuką i kulturą. Jednocześnie też postrzega się ją jako bardziej inteligentną.  Niewątpliwą zaletą tego akcesoria do pisania jest kształtowanie i uwydatnianie charakteru pisma posiadacza. Nie bez powodu korzysta się z niego na lekcjach kaligrafii. Podczas pisania piórem zwracamy większą uwagę na to, co przelewamy na papier. Popełniamy przez to także mniej błędów.

Długopisy żelowe, czy cienkopisy kolorowe nie dają nam takiego poczucia kontroli, jak ma to miejsce w wypadku pióra. Niewątpliwą wadą jest jednak to, że szybko męczy ono dłonie. Wymaga ona też większego skupienia. Zdarzyć się może, że stalówka pozostawia kleksy lub przerywa. Rozwiązaniem tych problemów może być zaopatrzenie się w pióro kulkowe, które swoją budową w pewnym stopniu przypomina standardowy długopis. Sprawdź wszystkie akcesoria do pisania na https://offic.pl/932-akcesoria-do-pisania-i-korygowania.

Długopis

Długopisem pisze się szybciej, jednak litery, a nawet całe wyrazy wyglądają mniej estetycznie. Po raz pierwszy pojawiły się one w sprzedaży w latach 40-tych dwudziestego wieku i od tego czasu przemawia za nimi stosunkowo niska cena i duża wydajność. W odróżnieniu od pióra wiecznego nie pozostawia śladów i nie rozmazuje się. Tusz jest wodoodporny, starcza na długo oraz szybko wysycha.

Długopis pozwala na pisanie bez większych trudnościach na wielu powierzchniach – chropowatych i śliskich. Idealnie sprawdzi się on w robieniu notatek, ale będzie zdecydowanie złym wyborem w przypadku podpisywania oficjalnych dokumentów. Odradza się także pisanie nimi listów, czy kartek z życzeniami. Swoje zastosowanie znajdzie on za to w wielu codziennych czynnościach. W ostatnich latach na rynku pojawiły się długopisy żelowe, które posiadają jeszcze lepsze właściwości od swojego poprzednika. Barwnik oparty na żelu i wodzie ma lepszą przyczepność. Pozwala na pisanie wieloma kolorami.

Osoby takie jak dziennikarze lub reporterzy, pracujące w zawodzie wymagającym zapisywania informacji w różnych warunkach powinny zaopatrzyć się w zestaw długopisów. W pracy biurowej dla kancelarii lub korporacji zdecydowanie lepiej sprawdzi się pióro wieczne, lub kulkowe.

Czytaj dalej

Materiały partnera

Jak skutecznie ograniczyć zużycie wody?

Art. sponsorowany

Oszczędność wody pitnej powinna być priorytetem w planowaniu ogólnego zużycia wody bez względu na to, czy jest ona pobierana z własnej studni, czy też z podłączenia miejskiego. W każdym obszarze świata następuje moment, w którym tej wody jest mało albo też okresowo w ogóle zaczyna jej brakować. Oczywiście na kuli ziemskiej są miejsca, w których brakuje jej bardziej, ale w Polsce w okresach suszy również wchodzą rozporządzenia o zakazie podlewania trawników, tak dla przykładu. Dzięki kilku prostym sztuczkom możemy jednak oszczędzać wodę każdego sezonu!

Zbiornik na deszczówkę – po co go kupować?

Jednym ze wspomnianych sposobów na zmniejszenie zużycia wody jest zakup zbiornika na deszczówkę, który będzie w stanie zgromadzić odpowiednią ilość wody opadowej. Zbiorniki te mają wielkość przynajmniej kilkudziesięciu litrów, ale standardowo przewyższają one około dwustu litrów swojej pojemności. Mogą wyglądać jak imitacja beczki, wazy, czy jakiegoś innego ozdobnego przedmiotu, ale w głównej mierze to nie wygląd jest ważny, a funkcja i przydatność takiego zbiornika.

Więcej informacji na: rolmarket.pl

Z powodzeniem można mówić o kilku pozytywnych aspektach posiadania takiego przedmiotu:

  • możliwość magazynowania wody deszczowej,
  • dodatkowe źródło wody słodkiej w gospodarstwie domowym,
  • możliwość wykorzystania wody opadowej do lepszej dbałości o nasz ogród.

Nietrudno jest więc wywnioskować, że posiadanie takiego pojemnika jest po prostu bardzo korzystne, a wykorzystywanie wody słodkiej w nim zgromadzonej – bardzo ekologiczne. Korzystanie z wody deszczowej w przypadku posiadania dzieci jest też ciekawą lekcją dla nich, a ponieważ w pewnym wieku rodzice to wzór cnót, to należy taki stan rzeczy wykorzystać do wyższych celów.

Zbiorniki na deszczówkę – jak używać?

Pierwszym krokiem do używania wody zebranej z opadów będzie znalezienie w ogrodzie miejsca, w którym można by było umieścić ten dosyć duży przedmiot. Ukrycie go raczej nie wchodzi w grę ze względu na jego gabaryty, jednakże może spróbować obudowy w postaci domku narzędziowego bez dachu. Najprostszym jednak sposobem będzie zakup zbiornika ozdobnego, który swobodnie będzie można umieścić praktycznie w każdym miejscu naszego ogrodu, dzięki czemu szybko stanie się jego nieodłącznym, ciekawym elementem. Po wybraniu, zakupie i umieszczeniu zbiornika na deszczówkę w naszym ogrodzie, wystarczy podłączyć do zamontowanego kranika węża ogrodowego, aby zacząć podlewanie od razu. Woda deszczowa nie stanowi żadnego zagrożenia dla naszego ogrodu – gdyby tak było, po każdym deszczu nasz ogród by marniał, a jest wręcz odwrotnie. Potrzeba wykorzystywania dodatkowej wody w dobry sposób powinna być naturalna, ponieważ woda, bez względu na jej źródło, kiedyś się nam w końcu skończy. Może się to niestety zdarzyć w najmniej spodziewanym momencie.

Czytaj dalej
.
www.dep.com.pl

Popularne