Dołącz do nas

Kasy fiskalne online

Sport

Przegrana z Borutą

Krzysztof Kochelak (Pogoń)

W środę 24 kwietnia na boisku na Stadionie OSiR-u w Zgierzu drużyna seniorów Pogoni Zduńska Wola (trener Grzegorz Kaleta) rozegrała mecz 24. kolejki 4. ligi łódzkiej z zespołem MKP Boruta Zgierz. Drużyna Pogoni w doliczonym czasie gry uległa gospodarzom i skomplikowała sobie walkę o utrzymanie w 4. lidze.

MKP BORUTA ZGIERZ – POGOŃ ZDUŃSKA WOLA 3:2 (1:2)

1:0 – Łukasz Wiśniewski (2′)
1:1 – Oktawian Maliszewski (19′ rzut wolny)
1:2 – Radosław Pęciak (41′)
2:2 – Patryk Pietrasiak (75′)
3:2 – Patryk Pietrasiak (90+4′)

SKŁADY DRUŻYN:
POGOŃ ZDUŃSKA WOLA
Jakub Piotrowski – Rafał Porada, Filip Jaszczak, Krzysztof Adamski, Artur Wolny (83′ Patryk Krymarys) – Witold Kubiak, Grzegorz Kaleta (75′ Mikael Idzikowski), Patryk Kaczmarek, Oktawian Maliszewski (90′ Kacper Kosmala) – Radosław Pęciak, Adam Konieczny
Trener drużyny: Grzegorz Kaleta
Kierownik drużyny: Piotr Kaleta

MKP BORUTA ZGIERZ
Sebastian Ostrowski – Dominik Kowalski, Michał Siennicki, Kamil Karlikowski (53′ Dawid Bagrodzki), Patryk Pietrasiak – Łukasz Wiśniewski, Damian Knera, Michał Madejski, Damian Bierżyński – Damian Ściborek (50′ Kamil Andrysiak), Filip Markowski (72′ Michał Zieliński)
Trener drużyny: Radosław Koźlik
Kierownik drużyny: Kamil Jóźwiak

SĘDZIOWIE MECZU:
Michał Dzwonkowski (główny), Marcin Mielczarek – Mateusz Kowalski (asystenci) – WS Piotrków Tryb.

ŻÓŁTE KARTKI:
Artur Wolny, Patryk Kaczmarek, Mikael Idzikowski (Pogoń)
Łukasz Wiśniewski, Patryk Pietrasiak, Damian Bierżyński (Boruta)

RELACJA Z MECZU:
Już pierwsza akcja meczu w wykonaniu gospodarzy zakończyła się strzeleniem bramki. W 2 minucie błąd popełniła defensywa Pogoni pozwalając na dogranie piłki z lewej strony boiska w pole karne po którym piłkę otrzymał wbiegający między środkowymi obrońcami Łukasz Wiśniewski i mocnym strzałem pod poprzeczkę z ośmiu metrów pokonał Jakuba Piotrowskiego. Stracona szybko bramka wpłynęła pozytywnie na grę drużyny Pogoni w dalszej części pierwszej połowy meczu. Goście dłużej utrzymywali się przy piłce i mieli kilka sytuacji na zdobycie bramek. W 13 minucie strzał Grzegorza Kalety z linii pola karnego w ostatniej chwili zablokował obrońca gospodarzy. Cztery minuty później po indywidualnej akcji lewą stroną boiska Rafał Porada z ostrego kąta trafia w poprzeczkę bramki Boruty bronionej przez byłego zawodnika Pogoni Sebastiana Ostrowskiego. Napór “Pogonistów” przyniósł efekt w 19 minucie meczu, kiedy po faulu na Witoldzie Kubiaku przed polem karnym został podyktowany rzut wolny. Do piłki podszedł Oktawian Maliszewski i precyzyjnym strzałem prawą nogą nad murem zdobył wyrównującą bramkę. W 30 minucie kolejny rzut wolny na bramkę mógł zamienić Adam Konieczny, ale piłka po jego strzale lewą nogą z boku pola karnego o centymetry przeleciała nad poprzeczką bramki Boruty. Drużyna Pogoni w tym okresie gry prezentowała się bardzo dobrze i cztery minuty przed przerwą po akcji lewą stroną boiska Oktawiana Maliszewskiego i jego dośrodkowaniu w pole karne gospodarzy piłkę z bliska do bramki skierował Radosław Pęciak.
W drugiej połowie meczu pierwszą dobrą sytuację mieli gospodarze po błędzie bramkarza Pogoni Jakuba Piotrowskiego, który wypuścił piłkę z rąk, ale zawodnik Boruty z bliska nie potrafił zdobyć bramki. Ostatni kwadrans zawodów przyniósł dużo emocji kibicom przybyłym na stadion. W 75 minucie Patryk Pietrasiak pięknym strzałem lewą nogą z półwoleja z 14 metrów przy biernej postawie obrońców Pogoni doprowadził do remisu. Po straconej bramce odpowiedziała drużyna gości strzałem z 16 metrów Mikaela Idzikowskiego obronionym przez golkipera Boruty. Sędzia meczu doliczył cztery minuty do regulaminowego czasu i wtedy gospodarze mieli dwie sytuacje na strzelenie bramki. Najpierw kapitalną interwencją po rzucie rożnym popisał się golkiper Pogoni Jakub Piotrowski wybijając piłkę po strzale głową z linii bramkowej, a w ostatniej minucie doliczonego czasu gry rzut wolny z 25 metrów wykonywał Patryk Pietrasiak po którego strzale piłka odbiła się od muru, ale ten sam zawodnik dobiegł do odbitej piłki i oddał kolejny strzał po którym piłka wpadła do bramki między nogami pechowo interweniującego bramkarza Pogoni.

W najbliższej kolejce drużyna Pogoni pauzuje, a następny mecz rozegra w środę 1 maja o godzinie 12:00 na wyjeździe z zespołem Zjednoczonych Stryków.

Tekst i zdjęcia: Krzysztof Kochelak (Pogoń)

.
Dodaj komentarz

Popularne